Raúl Fernández miał trudności z utrzymaniem tempa z kolegami z zespołu podczas francuskiego MotoGP Grand Prix w Le Mans, co podkreśliło krytyczną lukę w jego umiejętnościach wyścigowych, gdy Jorge Martín i Ai Ogura z łatwością wyprzedzili stawkę. Podczas gdy Martín z siódmego miejsca na starcie zdobył zwycięstwo—kończąc 588-dniową passę bez wygranej—Ogura zapewnił sobie swoje pierwsze podium na trzecim miejscu, Fernández utknął na ósmym miejscu, nie mogąc wyprzedzić Enei Bastianiniego, mimo że przez większość wyścigu trzymał się blisko.
Hiszpański zawodnik, reprezentujący zespół Trackhouse Racing, przyznał, że wyprzedzanie stało się jego największym wyzwaniem w tym sezonie. “Czuję się teraz dość dziwnie. Myślę, że mamy dwa rozwiązania. Albo poprawiamy kwalifikacje, aby startować z pierwszego lub drugiego rzędu, albo musimy wymyślić, jak wyprzedzać podczas wyścigu. I to wszystko,” powiedział Fernández po wyścigu.
Dyskomfort Fernández'a przy hamowaniu, gdy jechał blisko rywali, utrudniał jakiekolwiek próby zdobycia pozycji. “Czułem się niekomfortowo przez cały wyścig. Kiedy byłem mniej niż trzy lub cztery dziesiąte za Enea Bastianinim, miałem wrażenie, że nie mogę prawidłowo zahamować motocykla. Więc dla mnie było to prawie niemożliwe, aby wyprzedzić,” wyjaśnił.
Kontrast z jego kolegami z zespołu był wyraźny. „Jeśli oglądasz wyścig, wydaje się, że łatwo jest wyprzedzać na naszym motocyklu. Szczególnie Jorge Martín i Ai Ogura – wydawało się, że jeżdżą na MotoGP, a reszta z nas na maszynach Moto2. Ale w moim przypadku to nie jest tak. Walczę, aby zyskać przewagę w każdym zakręcie,” powiedział Fernández. „Kiedy jestem w odległości trzech lub czterech dziesiątych, czuję się bardzo niekomfortowo z tylną oponą i nie mogę hamować motocykla tak, jak bym chciał.”
Pomimo frustracji, Fernández twierdzi, że tempo motocykla jest odpowiednie. „Patrząc na cały weekend, jesteśmy bardzo blisko w kwalifikacjach i tempie wyścigu. Ale podczas wyścigu wydaje się, że dla nich łatwo jest wyprzedzać, a dla mnie dość trudno. Więc teraz musimy znaleźć złoty środek.”
23-latek uważa również, że jego postura fizyczna może być czynnikiem, dlaczego ma trudności bardziej niż jego mniejsi koledzy z zespołu. „Może nadszedł czas, aby zmienić swoje podejście i więcej pracować nad korzystaniem z slipstreamu podczas weekendu. Może w trakcie praktyki lub sesji mogę zmienić swoje myślenie i spróbować zrozumieć, dlaczego czuję się tak niekomfortowo, gdy jestem bardzo blisko innego zawodnika.”
„Gdybym znał powód, mógłbym pójść do garażu i samodzielnie wprowadzić zmiany w motocyklu. Ale szczerze mówiąc, nie wiemy. Niektórych rzeczy nie możesz zmienić, jak moje ciało. Oni są znacznie mniejsi w porównaniu do mnie. Może to jest różnica. To nie jest wymówka, ponieważ myślę, że wcześniej znaleźliśmy rozwiązania i możemy to zrobić ponownie. Musimy tylko zrozumieć, jak mogę poprawić się, gdy jestem w slipstreamie,” podsumował Fernández.
Podczas gdy Aprilia zdominowała weekend dzięki zwycięstwu Martina i drugiemu miejscu Bezzecchiego, niezdolność Fernández do naśladowania ich zostawia Trackhouse Racing z mieszanymi uczuciami na Le Mans i rodzi pytania o jego rozwój w obliczu silnej konkurencji. Jego ósme miejsce, utknąwszy za Bastianinim i ledwo przed Fermínem Aldeguera oraz Lucą Marini, podkreśla pilną potrzebę wprowadzenia poprawek, gdy sezon MotoGP nabiera tempa.


