Pecco Bagnaia przeżywa dramatyczne zmagania na Ducat w Brazylii, gdy panuje zamieszanie.

Published:

Problemy Francesco Bagnaia na Ducatich ciągle się mnożą, a ostatni błąd miał miejsce podczas Grand Prix Brazylii. Włoski zawodnik zmierzył się z trudnym weekendem wyścigowym, który zakończył się upadkiem zaledwie po jedenastu okrążeniach, co pozostawiło go sfrustrowanym i kwestionującym swoje zrozumienie warunków toru.

W miarę rozwoju sezonu 2026, Bagnaia coraz trudniej jest powtórzyć sukces z poprzedniego roku. Zamiast walczyć o podium, jego główną walką wydawało się jedynie utrzymanie się na motocyklu. „Próbowałem przetrwać, ale i tak się przewróciłem,” lamentował, a jego rozczarowanie było wyczuwalne. Przyznał, że zmagał się z niskim poziomem przyczepności, stwierdzając: „Może nie zrozumiałem dobrze warunków, a utrzymanie się na motocyklu było trudne.”

Refleksjonując nad swoim występem, wyraził dezorientację co do swoich sprzecznych odczuć podczas treningów w porównaniu do wyścigu. „Trudno powiedzieć, czego mi brakuje, ponieważ w zeszłym roku zawsze tak było. W tym roku, nawet w treningach i tutaj, poza wyścigiem, ogólnie czułem się dobrze. Muszę się poprawić, ponieważ byłem wśród liderów w FP2 i znów podczas rozgrzewki dzisiaj rano. Popełniłem tylko jeden błąd w kwalifikacjach, ale moje tempo było solidne. Dziwne, że napotkałem tyle problemów podczas Sprintu i wyścigu; po prostu muszę być lepszy.”

Szczera ocena Bagnaia dotycząca jego bieżących wyzwań ujawniła znany wzór. Przyznał: „Wciąż mam spore trudności z hamowaniem i utrzymywaniem normalnej prędkości w zakrętach, a także brakuje mi przyczepności z tyłu.” W treningu czuł się bardziej swobodnie, ale wyścig okazał się zupełnie inną historią, szczególnie jeśli chodzi o hamowanie i wjazd w zakręty.

Sytuacja wydawała się pogarszać, gdy wyścig odbywał się w bliskiej odległości od innych. „Kiedy podążasz za kimś, temperatura przedniej opony rośnie, co utrudnia przyspieszenie, jak zawsze. W zeszłym roku miałem więcej problemów; musiałem utrzymywać pół sekundy odstępu za osobą z przodu. Teraz mogę być bliżej.”

Odnosząc się do decyzji o skróceniu wyścigu z powodu stanu asfaltu, Bagnaia postanowił unikać kontrowersji, zauważając: „Nie chcę wchodzić w te dyskusje; mam swoje własne problemy. Ale jest, co jest; to nowy tor, ale nawet w Austin co roku są nierówności. Naprawią to.”

Patrząc w przyszłość na swój następny wyścig w Austin, Bagnaia wyraził ostrożny optymizm. „Mam nadzieję, że będzie jak w zeszłym roku, kiedy byłem konkurencyjny, i postaram się walczyć o pozycje, które uważam za mój cel.” W obliczu rosnącej presji i wysokich oczekiwań, włoski zawodnik wie, że musi znaleźć sposób, aby odmienić swoje losy, zanim sezon jeszcze bardziej mu umknie.

Related articles

Recent articles