Jorge Martín zmaga się z uczuciem nowicjusza w swojej podróży z Aprilią: Walka o mistrzostwo.

Published:

Jorge Martín otwiera się na temat swojej burzliwej drogi w MotoGP, ujawniając, że czasami wciąż czuje się jak nowicjusz na Aprilii, mimo swojego niezaprzeczalnego talentu i ambicji. Po katastrofalnym debiutanckim sezonie z zespołem, naznaczonym kontuzjami, mistrz świata 2024 stanął przed ogromnym wyzwaniem, biorąc udział tylko w siedmiu z 22 wyścigów w 2025 roku z powodu oszałamiających czterech kontuzji, z których dwie miały miejsce jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu.

Ta zakłócona kampania poważnie utrudniła Martínowi adaptację do RS-GP, motocykla, na który przeszedł z Pramac Ducati w trakcie przerwy między sezonami. Efekt? Rozczarowujący sezon, w którym tylko raz zajął miejsce w pierwszej piątce.

Ostatni test w Walencji dał Martínowi potrzebną okazję, aby zapoznać się ze swoją maszyną w niskociśnieniowym otoczeniu, co pozwoliło mu ocenić nowy pakiet owiewek i ram, który potencjalnie mógłby być użyty w 2026 roku. Ale mimo przejechania dodatkowych 52 okrążeń na torze Ricardo Tormo, hiszpański zawodnik przyznał, że wciąż ma trudności ze znalezieniem pełnego komfortu na RS-GP.

„Jazda na Aprilii jest zawsze dobra. Zyskuję pewność siebie, ale czasami czuję się jak nowicjusz na tym motocyklu, ponieważ mam trudności ze zrozumieniem różnych rzeczy, albo gdy zmieniamy coś, na przykład owiewkę,” szczerze zauważył.

Martín podkreślił, że nowa rama była znaczącą poprawą, sprawiając, że motocykl wydaje się bardziej naturalny i zgodny z jego stylem jazdy. Jednak zaznaczył, że zrozumienie owiewki wciąż pozostaje wyzwaniem. „Wciąż musimy mieć kilka spotkań, aby zrozumieć, co testować w Malezji, ponieważ zakończyliśmy sezon z bardzo dobrymi odczuciami, a poprawienie tego jest naprawdę trudne.”

Zawodnik z San Sebastián de los Reyes przyznał, że dostosowanie ergonomii Aprilii to zadanie, które zazwyczaj ma miejsce podczas testów przedsezonowych. Dąży do odzyskania swojej siły przy wyjściu z zakrętów, co jest kluczowym aspektem wyścigów, w którym wcześniej odnosił sukcesy.

„Próbowałem różnych zbiorników, różnych podnóżków, i również wyciągnąłem z tego kilka pozytywnych aspektów, ale to także wprowadziło dużą dezorientację w mój styl jazdy, a mieliśmy bardzo mało czasu na testy, więc wróciliśmy do standardu. Ale w Malezji zmienię podnóżki, aby lepiej pasowały do mojego stylu jazdy z Aprilą, ponieważ przyczepność nadal stanowi dla mnie duży problem przy wyjściu z zakrętów. Normalnie to mój najsilniejszy punkt, ale nie mogę wydobyć całego potencjału z motocykla, więc na tym chcę się skupić.”

W znaczącym zwrocie akcji, Martín nie ukończył GP Walencji, wycofując się po 15 z 27 okrążeń w ramach wcześniej uzgodnionej umowy z Aprilią. Chociaż został dopuszczony do powrotu na ostatni wyścig sezonu 2025, nadal odczuwał skutki kontuzji obojczyka, jaką odniósł podczas Grand Prix Japonii.

Po teście w Walencji Martín zastanawiał się nad wyzwaniami, z jakimi zmagał się od powrotu na motocykl MotoGP zaledwie siedem tygodni po swoim upadku w Motegi. „Muszę tylko się zregenerować. Nieodczuwanie bólu to najważniejsza rzecz,” wyjaśnił. „Kiedy jeżdżę, wciąż odczuwam ból w plecach, żebrach, dłoni, obojczyku i ramionach.”

„Jazda w ten sposób jest bardzo trudna—dużo bardziej, niż się spodziewałem. Wciąż myślę, że brakuje mi pięciu lub sześciu dziesiątych, aby być konkurencyjnym, więc muszę lepiej zrozumieć motocykl. Gdy poczuję się w 100% ze swoim ciałem, będę mógł jeździć i podejmować większe ryzyko. Również mentalnie, gdy jeździsz z takim marginesem, aby uniknąć upadku, nie możesz zbudować pewności siebie,” zakończył, pozostawiając fanów w niepewności, jak poradzi sobie w nadchodzącym sezonie.

Related articles

Recent articles