Aprilia przygotowuje się na kluczowy rok 2025, gdy Rivola i Bezzecchi dzielą się swoimi błyskawicznymi spostrzeżeniami.

Published:

Gdy Aprilia szykuje się na jeden z najważniejszych lat w swojej bogatej historii, napięcie jest wyczuwalne, gdy zespół z niezłomną determinacją spogląda na sezon MotoGP 2026. Krajobraz drastycznie się zmienił, szczególnie po tym, jak Ducati ujawnili słabości w swoim pancerzu, a obrońca tytułu, Marc Márquez, został wykluczony z rywalizacji. W malowniczym miasteczku Noale atmosfera jest elektryzująca, wypełniona ambicją i optymizmem, gdy Aprilia przygotowuje się do stawienia czoła potędze czerwonych maszyn oraz zaciętym rywalom, takim jak bracia Márquez, Bagnaia, Aldeguer oraz utalentowani zawodnicy VR46. W przeciwieństwie do zeszłorocznego przedsezonu, który był naznaczony niepewnością, obecny klimat to pewność siebie i gotowość, gdy z niecierpliwością czekają na wyścigi jeden na jeden o zwycięstwa.

W ujawniającej sesji szybkich pytań przeprowadzonej przez włoski portal Moto.It, Massimo Rivola, dyrektor sportowy zespołu, oraz Marco Bezzecchi, ich gwiazdorski zawodnik, rzucili światło na swoje osobowości, preferencje i aspiracje na nadchodzący sezon. Rozmowa rozpoczęła się od lekkich pytań o ich tło, gdzie Bezzecchi dumnie zauważył, że ma „dyplom technikum w dziedzinie mechaniki”, podczas gdy Rivola pochwalił się swoimi osiągnięciami akademickimi, mówiąc o „dyplomie z ekonomii”.

Kiedy temat przeszedł na preferencje torów, Bezzecchi zwięźle wyraził: „Wszystkie, na których dobrze sobie radzę i wszystkie, na których radzę sobie źle”, pokazując swoją szczerość. Z kolei Rivola podzielił się swoją sympatią do toru w Barcelonie, kontrastując ją z niechęcią do toru w Magione we Włoszech, który opisał jako „mały i bardzo zniszczony”.

Dialog przeszedł do ulubionych zawodników, gdzie obaj początkowo oddali hołd legendarnemu Valentino Rossi. Jednak Rivola później skłonił się ku ikonicznemu Kevinowi Schwantzowi, co stanowiło uznanie dla bogatej historii sportu. Dyskusja następnie przybrała introspektywny obrót, gdy reflektowali nad swoimi najlepszymi cechami, a Bezzecchi wymienił cierpliwość i odporność — cechy, które przejawia podczas weekendów wyścigowych — podczas gdy Rivola początkowo wskazał na prędkość, ale ostatecznie zdecydował się na determinację jako swoją definującą cnotę.

Wśród najważniejszych momentów rozmowy była wspomnienie Rivoli o emocjonalnym momencie podczas wyścigu w Misano, gdzie podzielili się serdecznym uściskiem. Przypomniał, „Kiedy przytuliliśmy się w Misano po niesamowitym wyścigu; w parc fermé, przeprosił za mały błąd, który pozwolił Márquezowi wyprzedzić.” Bezzecchi z kolei opisał Rivolę jako „osobę pełną niespodzianek,” podkreślając koleżeństwo, które napędza ich dążenie do doskonałości.

Patrząc w przyszłość na 2026 rok, Rivola i Bezzecchi omówili swoje natychmiastowe wrażenia, gdy przyglądali się motocyklowi. Bezzecchi przyciąga „przedni numer, owiewka i ogólny design,” podczas gdy Rivola docenia „estetyczne piękno,” podkreślając połączenie sztuki i inżynierii w sporcie. Para poruszyła także gorący temat potencjalnych zmian w przepisach MotoGP, szczególnie planowaną eliminację 'urządzeń startowych’ w 2027 roku. Rivola był jednoznaczny w swoim stanowisku z definitywnym „tak,” podczas gdy Bezzecchi przyjął bardziej wyważone podejście, wyrażając obojętność, ale gotowość do adaptacji.

W miarę zbliżania się sezonu 2026 z wymagającym harmonogramem 22 wyścigów, Rivola wyraził swoje obawy, stwierdzając: „To dużo, zwłaszcza w połączeniu ze wszystkimi tymi testami; trzeba podjąć decyzję.” Argumentował, że zrównoważone mistrzostwa można osiągnąć przy 18 wyścigach, zachowując jednocześnie testy. Jednak przyznał, że istnieje komercyjny sens w obecnym formacie i zasugerował, że całkowite wyeliminowanie testów może być drogą naprzód.

Na pytanie o odrodzenie się konkurentów, takich jak Honda i Yamaha, zarówno Rivola, jak i Bezzecchi przyznali ich potencjał. Rivola szczególnie zauważył podium Hondy w 2025 roku oraz niemal zwycięstwo Yamahy w Grand Prix Wielkiej Brytanii, które nie powiodło się z powodu awarii mechanicznej. Pozostał optymistyczny co do perspektyw KTM, szczególnie z rosnącą gwiazdą Pedro Acostą w mixie, stanowczo stwierdzając: „Tak, tak, tak. Pedro przyjdzie silny; Maverick wróci w formie, a oni mają czterech bardzo konkurencyjnych zawodników.”

Rozmowa przybrała refleksyjny obrót, gdy omawiano rolę psychologów sportowych w wyścigach. Bezzecchi podzielił się swoimi doświadczeniami z przeszłości w zakresie wsparcia psychologicznego podczas swojego czasu w akademii Valentino Rossiego, podczas gdy Rivola zachował podejście z daleka, opowiadając się za osobistym wyborem w tej kwestii.

Dyskusja dotyczyła również perspektyw Topraka Razgatlioglu, nowicjusza w MotoGP po znakomitej karierze w Superbikach. Rivola wydawał się ostrożny, przyznając talent Razgatlioglu, ale ostrzegając, że sukces zależy od motocykla i warunków. Bezzecchi jednak emanował pewnością siebie, stwierdzając: „Toprak jest niesamowicie silny, więc czemu nie? Jeśli szybko się zaadoptuje, nic nie stoi mu na przeszkodzie, aby to osiągnąć.”

Gdy dialog dobiegł końca, pojawiło się palące pytanie: Czy Aprilia zdobędzie mistrzostwo świata w 2026 roku? Odpowiedź Rivoli była stanowcza – „Tak” – deklaracja, która odzwierciedlała jego silną determinację, podczas gdy Bezzecchi stonował swój entuzjazm, zauważając: „Mam nadzieję, że tak; to wciąż za wcześnie, aby to ocenić, i zobaczymy, jak pójdą testy.” Przy stawkach wyższych niż kiedykolwiek, wszystkie oczy będą zwrócone na Aprilie, gdy będą dążyć do zaznaczenia swojej obecności w krajobrazie MotoGP.

Related articles

Recent articles