Alex Lowes dzieli się swoją największą frustracją w sezonie WorldSBK 2025.

Published:

W szczerej wypowiedzi Alex Lowes ujawnił swoją jedyną frustrację związaną z sezonem 2025 WorldSBK, który był przełomowym rokiem w jego karierze, gdy objął kierownictwo w wyścigach Bimoty. Mieszkaniec Lincolnshire przeszedł z długoletniej współpracy z Kawasaki, zespołem, w który zainwestował znaczną ilość czasu, tylko po to, by znaleźć się w zupełnie nowym otoczeniu po tym, jak japoński producent ograniczył swoje zaangażowanie.

Ten sezon był dla Lowesa wszystkim, tylko nie spokojnym żeglowaniem. Po tym, jak Kawasaki przeszło na zespół z jednym kierowcą, zachowując jednocześnie swój potężny silnik, Bimota przyjęła ten silnik, aby towarzyszył ich własnemu podwoziu. Przy tak znaczącej zmianie, Lowes doświadczył emocjonalnej huśtawki przez cały sezon. Pomimo wyzwań, udało mu się zdobyć przyzwoite szóste miejsce w klasyfikacji mistrzostw, zdobywając wszystkie cztery podium Bimoty.

Refleksjonując nad sezonem, Lowes wskazał drugi wyścig w Portugalii jako wielkie rozczarowanie. „Portimao to była szkoda, ponieważ miałem żółtą flagę w kwalifikacjach, więc przesunąłem się z czwartego na ostatnie miejsce na starcie, a nie poradziłem sobie z tym dobrze,” żalił się, ukazując ogromną presję konkurencji. Rozczarowanie po Phillip Island jeszcze bardziej potęgowało jego frustracje, wpływając na jego nastawienie przed wyścigiem w Portimao. „Czułem się całkiem dobrze na motocyklu i próbowałem, powiedzmy, udowodnić projekt, prawie, patrząc wstecz wtedy,” wspominał, ujawniając swoją determinację do odwrócenia sytuacji.

Jednak rzeczywistość wyścigów szybko dała o sobie znać. Lowes walczył dzielnie, awansując na ósme miejsce w pierwszym wyścigu, zanim doznał upadku. Wyścig Superpole okazał się równie trudny, a kolejny upadek w ostatnim wyścigu zostawił go bez punktów z Portimao. „Te dwa wyścigi, jeśli je pominę, to był dobry rok. Ale Portimao nie było dobre,” podsumował, podkreślając wyraźny kontrast między jego oczekiwaniami a wynikami.

Pomimo trudności w Portugalii, Lowes mocno się odbił, osiągając miejsce w pierwszej szóstce w Assen, co sygnalizowało zmianę momentum. Jego największym osiągnięciem było spektakularne drugie miejsce w Misano, duma zespołu Bimota, ponieważ oznaczało to ich pierwszy podium w kraju. Od Węgier w górę, Lowes konsekwentnie zajmował miejsca w pierwszej szóstce, szczególnie wyróżniając się w długich wyścigach. „Powiedziałbym, że jeździłem dobrze w drugiej połowie [2025 roku],” wspominał, ukazując swoją odporność i zdolność do adaptacji.

Lowes podzielił się również spostrzeżeniami na temat swojego ewoluującego stylu jazdy, zauważając konieczność dostosowania swojego podejścia po latach przyzwyczajenia do Kawasaki. „Musisz jeździć motocyklem trochę inaczej – nie gładszym, to nie jest właściwe słowo, ale łagodniej w pewnych aspektach, w których wymuszasz na motocyklu. Teraz rozumiem to znacznie lepiej,” wyjaśnił, podkreślając złożoną relację między kierowcą a maszyną.

Przejście z Kawasaki Ninja ZX-10RR do KB998 nie było wolne od wyzwań. „Cztery lub pięć lat na Kawasaki, wchodzisz w nawyki Kawasaki, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, w pewnym sensie podświadomie,” zauważył, podkreślając mentalne przeszkody, z którymi musiał się zmierzyć, dostosowując się do Bimoty. Jednak w miarę postępu sezonu, odnalazł radość w jeździe. „Teraz naprawdę cieszę się z motocykla, to przyjemność jeździć, musimy tylko nadal pracować nad większą wydajnością,” podsumował, sygnalizując optymizm na przyszłość.

Podróż Lowesa przez sezon 2025 WorldSBK jest dowodem jego determinacji i rozwoju jako zawodnika, pozostawiając fanów w niepewności, co przyniesie przyszłość w jego karierze wyścigowej.

Related articles

Recent articles