W zdumiewającym zwrocie wydarzeń, Helmut Marko zdecydowanie zdementował twierdzenia, że został zmuszony do rezygnacji z długo zajmowanej pozycji doradczej w Red Bull Racing przez CEO Olivera Mintzlaffa. To odkrycie pojawia się zaledwie kilka dni po ogłoszeniu odejścia Marko, co oznacza koniec niezwykłej 20-letniej kadencji w zespole. Moment jego odejścia, po bolesnym niemal zwycięstwie Maxa Verstappena w walce o piąty z rzędu tytuł mistrza świata Formuły 1 w Abu Zabi, wzbudził zdziwienie i wywołał szereg spekulacji na temat wewnętrznych nacisków prowadzących do jego decyzji.
Mówiąc szczerze do RTL/ntv i sport.de, Marko zadeklarował, że „absolutnie nie” gdy zapytano go, czy Mintzlaff miał wpływ na jego odejście. Przypomniał sobie kluczowe spotkanie z Mintzlaffem w Dubaju, gdzie wyraził swoją chęć do ustąpienia. „Po pewnej dyskusji, on to zaakceptował, ponieważ miałem jeszcze kontrakt do 2026 roku,” wyjaśnił Marko, podkreślając, że jego odejście było przyjazne i dobrowolne.
Emocjonalne obciążenie bliskiego niepowodzenia Verstappena—brakująca mu zaledwie dwa punkty do przejęcia tytułu od Lando Norrisa z McLarena—odegrało kluczową rolę w decyzji Marko. Przyznał, że następstwa wyścigu były punktem zwrotnym, stwierdzając: „Mocno miałem nadzieję i wierzyłem, że zdobędziemy ten piąty tytuł mistrza świata.” To w momencie wspólnego rozczarowania z inżynierem wyścigowym Verstappena, Gianpiero Lambiase, Marko zdał sobie sprawę, że nadszedł czas na odejście. „To był taki moment, w którym powiedziałem: 'To jest odpowiedni czas, aby zakończyć,'” zauważył.
W następstwie swojej decyzji, Marko poświęcił czas, aby poinformować Verstappena następnego dnia. Choć obie strony odczuwały smutek, Marko opisał reakcję Verstappena jako wyważoną i refleksyjną. „Zareagował spokojnie, przeanalizował wszystko,” powiedział Marko, dodając, że holenderski kierowca uznał ich wspólne osiągnięcia, stwierdzając, że żaden z nich nie przewidywał ich niezwykłej wspólnej podróży. Co ważne, Verstappen uszanował wybór Marko jako osobisty.
Patrząc w przyszłość, Marko nie przewiduje, aby bezpośredni następca zajął jego miejsce, sugerując, że jego obowiązki zostaną rozdzielone pomiędzy kilku członków zespołu. Chociaż w dyskusjach pojawiły się nazwiska takie jak czterokrotny mistrz Sebastian Vettel, Marko zauważył, że „Red Bull zdecyduje o tym wszystkim,” ujawniając, że rozważanych jest wielu kandydatów, ale jeszcze nie podjęto ostatecznych decyzji.
Ta niespodziewana zmiana w Red Bull Racing może oznaczać nowy rozdział dla zespołu, gdy będą poruszać się w przyszłość bez jednej z ich najbardziej wpływowych postaci. Dziedzictwo Marko, naznaczone zaciętą dedykacją i serią sukcesów, z pewnością pozostawi niezatarte ślady w organizacji i świecie wyścigów Formuły 1. Społeczność wyścigowa z zapartym tchem obserwuje, jak Red Bull ewoluuje w następstwie jego odejścia.


