Fabio Quartararo wyszedł z francuskiego Grand Prix w Le Mans z rzadkim poczuciem optymizmu po zaciętej walce o solidne szóste miejsce w trudnym weekendzie MotoGP. Obrońca tytułu mistrza świata, jeżdżący dla Yamahy, pokazał nową pewność siebie na rodzimej ziemi, co stanowiło wyraźny kontrast do jego zwykłej frustracji związanej z ciągłymi problemami Yamahy w tym sezonie.
Quartararo rozpoczął mocno, kwalifikując się na szóstym miejscu i awansując na piątą pozycję w wyścigu Sprint, zachwycając francuskich fanów. W dniu wyścigu szybko awansował na drugą pozycję ze startu, ale brak tempa wyścigowego Yamahy zmusił go do stopniowego spadku na szóstą lokatę. Pomimo tego niepowodzenia, Quartararo podkreślił kluczową poprawę: różnica do lidera wyścigu była znacznie mniejsza niż w poprzednich wyścigach. „W Jerez skończyliśmy 29 sekund za Alexem Marquezem, podczas gdy dzisiaj byliśmy 7 sekund za Martinem,” zauważył, podkreślając, że zmniejszenie dystansu do czołówki jest tym, co naprawdę się liczy.
„Minęło dużo czasu, odkąd czułem się tak pozytywnie, chociaż wiemy, że potencjał naszego motocykla wciąż jest niski,” przyznał Quartararo. Pozytywnie ocenił swoją własną jazdę, szczególnie w pierwszych okrążeniach, gdy stawka była ciasno zgrupowana, co pozwoliło mu na intensywną jazdę i cieszenie się zaciętymi walkami. „Dziś mogłem jechać na 100% i miałem dużo zabawy, szczególnie w pierwszych okrążeniach, gdy grupa była zgrupowana i łatwiej było próbować wyprzedzać.”
Francuz dostrzegł wysokie ryzyko związane z utrzymywaniem swojej pozycji przez cały wyścig, szczególnie z wyzwaniami hamowania, przed którymi stoi Yamaha. „Musieliśmy być bardzo delikatni z hamulcami,” powiedział, uznając ograniczenia M1 w dniu wyścigu. Mimo to, ten weekend wyścigowy w jego rodzinnym mieście oznaczał punkt zwrotny w jego myśleniu, ponieważ wyraził pozytywne nastawienie rzadko widziane w tym sezonie.
Szóste miejsce Quartararo w Le Mans nie tylko przyniosło cenne punkty, ale także zasugerowało potencjalny postęp dla Yamahy, nawet jeśli ogólny pakiet wciąż pozostaje w fazie rozwoju. Z kilkoma wyścigami jeszcze przed nami, odnowiona pewność siebie francuskiej gwiazdy może sygnalizować zmianę w momentum, gdy stara się zbliżyć do liderów mistrzostw.


