AJ Allmendinger przygotowuje się do emocjonującego powrotu do Rolex 24 w Daytona, co będzie jego 16. występem w tym prestiżowym wyścigu długodystansowym. Przygotowując się do dołączenia do elity Acura Meyer Shank Racing w/Curb Agajanian, doświadczony gwiazdor NASCAR zmaga się z wątpliwościami, otwarcie wyrażając obawy o swoje tempo i ciężar oczekiwań ze strony swoich kolegów z zespołu, szczególnie znakomitego Mike’a Shanka, który był kluczową postacią w jego karierze.
Allmendinger, weteran NASCAR Cup Series i były kierowca wyścigów open-wheel, wraca do klasycznego wyścigu 24-godzinnego po czteroletniej przerwie. Jego ostatni występ w 2021 roku zakończył się imponującym czwartym miejscem w klasyfikacji generalnej, a teraz jest gotowy stawić czoła wymagającemu wyzwaniu nowego Acura ARX-06 w kategorii GTP. „Jest dużo przycisków i trudno się tym jeździ,” przyznał Allmendinger, podkreślając stromą krzywą uczenia się, gdy stara się opanować zawiłości samochodu, którego testował zaledwie w listopadzie zeszłego roku.
Dzieląc samochód No. 60 Acura z kierowcami pełnoetatowymi Colin Braunem i Tomem Blomqvistem, Allmendinger ma również współpracować z legendarnym Scottem Dixonem, sześciokrotnym mistrzem IndyCar, w tym wyczerpującym wyścigu. Stawka jest wysoka, a presja odczuwalna, gdy Allmendinger przyznaje się do obaw, że może być „najsłabszym ogniwem” w obsadzie pełnej gwiazd. „Nie chcę ich zawieść. Wiem, że będę najsłabszym ogniwem; po prostu nie chcę być najsłabszym ogniwem w łańcuchu,” powiedział szczerze, ujawniając swoją determinację, by skutecznie przyczynić się do sukcesu zespołu.
Ta współpraca z Shank ma głębokie korzenie, sięgające 2006 roku, kiedy po raz pierwszy połączyli siły. Ich partnerstwo rozwijało się, kulminując w zwycięskiej kampanii w 2012 roku, kiedy to Allmendinger, wraz z kolegami z zespołu Justin Wilsonem, Ozz Negri i Johnem Pewem, zdobył tytuł generalny. Refleksjonując nad swoją drogą, Allmendinger wyraził zarówno wdzięczność, jak i nadzieję na przyszłe współprace, mówiąc: „To była świetna jazda i mam nadzieję, że to nie jest ostatnia. Zobaczymy, czy będzie więcej.”
Odliczanie trwa, ponieważ 64. edycja Rolex 24 zbliża się, rozpoczynając się późnym popołudniem w sobotę, 24 stycznia, a kończąc w niedzielne popołudnie. Przed tym ikonicznym wydarzeniem, sesje testowe Roar Before the Rolex 24 rozpoczną się 16 stycznia, pozwalając zespołom na dopracowanie swoich strategii i sprzętu. Co ważne, 19-letni debiutant z Trackhouse Racing, Connor Zilisch, również zadebiutuje w klasie GTP, dodając kolejny poziom ekscytacji do rozwijającej się dramy wydarzenia.
Gdy Allmendinger wkracza w ten nowy rozdział, niesie ze sobą nadzieje swojego zespołu oraz ciężar własnych aspiracji. Rolex 24 w Daytona obiecuje być pokazem talentu, wytrwałości i nieustannego dążenia do zwycięstwa, a Allmendinger jest gotów dać z siebie wszystko.


