Sezon Formuły 1 2025 oznaczał przełomowy moment dla Racing Bulls, przekształconego podmiotu, który powstał z byłego Alpha Tauri, wcześniej znanego jako Toro Rosso. Przechodząc przez różne marketingowe fasady, zespół z Faenzy nieprzerwanie służył jako kuźnia dla programu młodych kierowców Red Bull, mając na celu wyniesienie talentów na szczyt sportów motorowych. Oczekiwania wobec zespołu nigdy nie były wysokie, głównie koncentrując się na rozwijaniu młodych kierowców w stabilnym środowisku. W tym roku jednak Racing Bulls pokonał przeciwności losu, osiągając godny podziwu wynik.
Kończąc na szóstym miejscu w mistrzostwach z łączną liczbą 92 punktów, Racing Bulls przewyższył znane zespoły, takie jak Aston Martin i Haas. Warto zauważyć, że ostatni raz zespół osiągnął lepszą pozycję w 2021 roku, gdzie zdobył to samo szóste miejsce, ale z imponującymi 142 punktami. Poza samą statystyką, ten sezon był kluczowy dla rozwoju Isacka Hadjara, który wykazał niezwykły potencjał, podczas gdy Yuki Tsunoda przeszedł do Red Bull, a Liam Lawson, który miał krótki epizod, wziął udział tylko w dwóch wyścigach.
VCARB 02 okazał się groźnym rywalem, szczególnie na torach z niską przyczepnością, głównie dzięki tylnej zawieszeniu odziedziczonemu po swoim macierzystym zespole. Ta inżynieryjna doskonałość pozwoliła Racing Bulls błyszczeć na torach miejskich, chociaż napotkali trudności w szybkich zakrętach i cierpieli z powodu oporu powietrza na prostych odcinkach. Wyjątkowym momentem sezonu było historyczne podium Hadjara w Holandii, uzupełnione przez konsekwentne zdobywanie punktów, które umożliwiło zespołowi wyróżnienie się wśród rywali ze środka stawki.
Isack Hadjar okazał się objawieniem, zajmując 12. miejsce w klasyfikacji światowej z 51 punktami. Debiutujący francuski kierowca szybko dostosował się do VCARB 02, wykorzystując jego osiągi do osiągania imponujących wyników. Jego największym osiągnięciem było trzecie miejsce w Grand Prix Holandii, podium zdobyte w mieszanych warunkach pogodowych, które pokazało jego niezaprzeczalny talent. Zdobył również szóste miejsca w Monako i Las Vegas, udowadniając swoje umiejętności na technicznych torach.
Pomimo trudnego startu w Melbourne, który mógł skończyć się katastrofą, Hadjar spektakularnie się odbił, demonstrując szybkość i konsekwencję, które przyćmiły jego początkowy błąd. W drugiej połowie sezonu wczesne zmagania tego obiecującego debiutanta były odległym wspomnieniem. Jego znakomity debiutancki sezon zapewnił mu awans do Red Bull na 2026 rok, umacniając jego status jako jednego z wyróżniających się debiutantów roku. Z już jednym podium na koncie, możliwości Hadjara są niewątpliwie oczywiste.
Liam Lawson zakończył swój sezon na 14. miejscu z 38 punktami, odgrywając kluczową rolę w zdobywaniu punktów dla mistrzostw konstruktorów. To, co miało być wymarzonym sezonem, szybko przerodziło się w koszmar, gdy Lawson został zdegradowany do Racing Bulls po zaledwie dwóch wyścigach z Red Bull. Jednak zamiast załamać się pod presją, Lawson zdołał odnaleźć się w chaosie.
Jego najlepszym wynikiem było piąte miejsce w Azerbejdżanie, które, choć nie spektakularne, wystarczyło, aby utrzymać go w F1 i z Racing Bulls. Ten sezon może nie był błyszczącą latarnią sukcesu dla Lawsona, ale dał mu szansę na reset i poszukiwanie odkupienia w przyszłości. Z odpowiednim nastawieniem mógłby przekształcić ten trudny rozdział w krok milowy ku większym osiągnięciom w przyszłości.
Ogólnie rzecz biorąc, sezon 2025 Racing Bulls był świadectwem odporności i rozwoju, przygotowując grunt pod obiecującą przyszłość w Formule 1.


