W odważnym oświadczeniu Alberto Puig przyznał, że trajektoria Hondy w sezonie MotoGP 2025 jest niewątpliwie na wzrostowej ścieżce. Jednak zespół nie spoczywa na laurach, ponieważ Puig podkreśla krytyczną potrzebę zwiększonej spójności w przygotowaniach do sezonu 2026.
Ten rok rozpoczął się od tego, że Honda zmagała się z wyzwaniami przypominającymi ich trudności z 2024 roku. Joan Mir miał trudny start, wypadając z pięciu z pierwszych sześciu wyścigów, podczas gdy Luca Marini walczył o to, by załapać się do czołowej dziesiątki. Pomimo tych przeszkód, pojawił się błyszczący moment, gdy Johann Zarco zdobył oszałamiające zwycięstwo w deszczowym Le Mans, sygnalizując, że fortuna Hondy może się zmieniać.
Prawdziwa transformacja jednak stała się widoczna po przerwie letniej. Imponujący występ Mira w kwalifikacjach z pierwszego rzędu oraz podium w Japonii, a następnie kolejne podium w Malezji, pokazały potencjał Hondy. To odrodzenie nie tylko oznaczało dramatyczną zmianę w wydajności, ale także wyniosło Hondę w rankingu, przesuwając ją z kategorii D do kategorii C, co culminowało w godnym podziwu siódmym miejscu Marini’ego w Walencji.
„To był naprawdę trudny rok, ale poczyniliśmy pewne postępy – myślę, że to jest jasne,” powiedział Puig, odnosząc się do wysiłków zespołu. Dodał, że choć jeszcze nie są tam, gdzie chcieliby być, ten sezon przyniósł Hondzie największe postępy w wykorzystaniu czasu na rozwój i koncesji. „Na początku roku naprawdę nie byliśmy w tym samym punkcie, w którym jesteśmy teraz,” zauważył, podkreślając ewolucję motocykla w trakcie sezonu.
Jedną z wyróżniających się popraw jest niewątpliwie wydajność silnika. Puig stwierdził: „Zazwyczaj motocykl to wiele rzeczy, ale jeśli pytasz mnie osobiście, myślę, że dokonaliśmy dużego postępu w silniku.” Podkreślił, że prędkość jest kluczowa w tej konkurencyjnej klasie, a Honda dostarczyła niezbędną moc, którą ich zawodnicy zaczęli doceniać.
Patrząc w przyszłość na 2026 rok, Puig koncentruje się na osiągnięciu większej spójności w wynikach wyścigów. Choć pod koniec 2025 roku udało im się walczyć o miejsca na podium, utrzymanie tego poziomu we wszystkich wyścigach pozostaje priorytetem. „Były dobre momenty,” zauważył, przypominając sobie imponujące zwycięstwo Zarco w Le Mans oraz solidne występy Mira i Marini. „Postęp jest widoczny, ale musimy teraz znaleźć trochę więcej spójności, i na tym skupiamy się w przyszłym roku.”
Do ekscytacji nadchodzącego sezonu przyczynia się również dodanie mistrza świata Moto2 2025, Diogo Moreiry, do zespołu Hondy. Puig widzi to jako obiecujący rozwój, mówiąc: „Również interesujące na przyszły rok, […] będziemy mieli nowego zawodnika [Moreirę] przychodzącego z Moto2, który jest młodym zawodnikiem, co jest interesujące, aby zobaczyć, jak zacznie.”
Gdy Honda przygotowuje się na to, co obiecuje być ekscytującym sezonem 2026, przesłanie Puiga jest jasne: zespół jest zdeterminowany, aby odzyskać swoją pozycję na czołowej pozycji w MotoGP. „To dość ekscytujący sezon przed nami i, na koniec dnia, Honda chce wygrać, a prędzej czy później będziemy na to gotowi.” Oczekiwanie jest namacalne, a fani nie mogą się doczekać, aby zobaczyć, czy Honda potrafi przekształcić swoje ciężko wywalczone postępy w konsekwentne miejsca na podium, a ostatecznie, w chwałę mistrza.


