Intensywne opady deszczu w Goianii spowodowały chaos w oczekiwanym rozpoczęciu 2026 roku Grand Prix Brazylii na motocyklach, zmuszając do opóźnienia, które pozostawiło fanów i zespoły w napięciu. Pierwotnie zaplanowana na godzinę 9:00 czasu lokalnego, otwierająca sesja treningowa Moto3 została przełożona, gdy nieustające ulewy, które zaczęły się wcześniej w tygodniu, powróciły z impetem w piątkowy poranek.
Gdy zespoły przybyły na tor, powitał je błotnisty tor, szczególnie na wjeździe na prostą startową, gdzie dostęp do alei serwisowej został szczególnie dotknięty nagromadzeniem błota i wody. Pracownicy byli widziani w gorączkowym sprzątaniu toru, używając ciężarówek z wodą i węży ciśnieniowych, aby zwalczyć śliskie warunki zaledwie godzinę przed planowanym rozpoczęciem sesji.
Pomimo ich wysiłków, deszcz się nasilił, przechodząc z lekkiego mżawki w stały ulewny deszcz, co skłoniło organizatorów mistrzostw do ogłoszenia zmienionego harmonogramu. Moto3 zostało przełożone na godzinę 10:00, a następnie Moto2 na 11:00, obie sesje wydłużone o dodatkowe dziesięć minut, aby dostosować się do nowego układu toru. MotoGP FP1 jest teraz zaplanowane na godzinę 12:05, wśród nadziei na poprawę warunków.
Pod czujnym okiem dyrektora ds. bezpieczeństwa FIM MotoGP, Tomé Alfonso, oraz legendarnego Lorisa Capirossiego, podjęto decyzję o otwarciu alei serwisowej o godzinie 10:00 po potwierdzeniu, że tor jest bezpieczny w warunkach mokrych. Zielone światło zapaliło się dla Moto3, pozwalając zawodnikom wyjechać na mokry asfalt wyposażonym w opony deszczowe i dostosowane ustawienia. Pierwszym, który zmierzył się z żywiołami, był Veda Pratama z Indonezji z zespołu Honda Team Asia, wkrótce po nim nastąpiła fala rywali pragnących zaznaczyć swoją obecność.
Sesja Moto3 przebiegła bez większych incydentów, mimo trudnych warunków. Hiszpański zawodnik Brian Uriarte zdominował trening, uzyskując najlepszy czas 1:32.812, pokazując swoje umiejętności w deszczu, prowadząc przez całą sesję. Jedynym incydentem był mały poślizg Eddie’ego O’She’a w zakręcie 2, który zdarzył się zaledwie 34 sekundy przed końcem, czyniąc go pierwszym zawodnikiem, który upadł na tym nowo wprowadzonym torze — na szczęście, wyszedł z tego bez szwanku.
W miarę jak akcja toczy się w Goianii, stawka jest wyższa niż kiedykolwiek, a fani zastanawiają się, jak te nieprzewidywalne warunki pogodowe wpłyną na występy ich ulubionych zawodników w nadchodzących dniach. Śledź to emocjonujące wydarzenie, gdy będzie postępować, ponieważ w świecie MotoGP wszystko może się zdarzyć.


