Fani wybuchają oburzeniem z powodu różnic w zasadach praktyki w serii narodowej NASCAR.

Published:

NASCAR stoi w obliczu oburzenia ze strony swojej pasjonującej się bazy fanów, gdyż niezadowolenie osiągnęło punkt wrzenia z powodu rażących nierówności w zasadach praktyki w trzech krajowych seriach wyścigowych. Od 2020 roku kierowcy są sfrustrowani znacznym ograniczeniem sesji praktycznych, zmiany, które zaczęły się od tego, że kierownictwo skróciło trzy 50-minutowe sesje do zaledwie dwóch 20-minutowych, co zostało dodatkowo pogorszone przez pandemię, która całkowicie zlikwidowała praktykę. Teraz, prawie pięć lat od szczytu pandemii, przyszłość praktyki w NASCAR wydaje się bardziej ponura niż kiedykolwiek.

W rozczarowującym ogłoszeniu dotyczącym harmonogramu na 2026 rok, NASCAR ujawniło, że seria Cup nie zobaczy zwiększenia czasu na praktykę, pozostając na tym samym ograniczonym czasie, co w 2025 roku. W tweecie, który wywołał dalsze frustracje wśród fanów, szanowany dziennikarz Bob Pockrass stwierdził: „Nie dla Cup. Cup będzie miał taki sam czas na praktykę w 2026 roku, jak w 2025. W Xfinity i truckach nie będą dzieleni na grupy na praktykę i dostaną 50 minut (ale nadal te same ograniczenia, jeśli chodzi o ograniczone zmiany, nie mogą iść do garażu itp.).” Ta decyzja podkreśla niepokojącą różnicę między serią Cup a jej odpowiednikami w Xfinity i Truck, które będą cieszyć się dłuższymi sesjami praktycznymi bez dzielenia na grupy.

Skutki tej nierównej struktury praktyki już odczuwane są na torze. W 2025 roku w wybranych wyścigach serii Cup, takich jak te na COTA i Sonoma, rywale osiągali wolniejsze prędkości niż ich odpowiednicy w niższych klasach. Odpowiedź ze strony prominentnych kierowców, takich jak Denny Hamlin i Ryan Blaney, była błyskawiczna, podkreślając frustrację z powodu braku równego traktowania w całej serii.

Jakby problem z praktyką nie był wystarczająco kontrowersyjny, NASCAR wprowadza również zmiany w mocy silników w serii Cup, podnosząc ją do 750 koni mechanicznych na torach krótszych niż 1,5 mili, towarzysząc temu modyfikacjami aerodynamicznymi. Chociaż te zmiany są przedstawiane jako środki bezpieczeństwa, w tym wprowadzenie klap A-posta po niebezpiecznych incydentach związanych z oderwaniem, niewiele robią, aby złagodzić rosnące obawy dotyczące czasu praktyki.

Opinie na temat praktyki są w sporcie bardzo zróżnicowane, a niektórzy kierowcy, tacy jak Michael McDowell ze Spire Motorsports, sugerują, że ograniczona praktyka przynosi korzyści mniejszym zespołom, wyrównując pole gry. Kontrowersyjnie stwierdził: „Chciałbym, żebyśmy w ogóle nie mieli praktyki. Wiem, że są tacy, którzy chcieliby mieć praktykę, i rozumiem, dlaczego, ale egoistycznie myślę, że za każdym razem, gdy dają nam więcej czasu na praktykę, większe zespoły lepiej maksymalizują potencjał i ustawienie swojego samochodu.” Jednak ta perspektywa jest daleka od powszechnej, a znaczna część fanów stanowczo sprzeciwia się ograniczonej praktyce.

Fani domagają się zmian, szczególnie gdy obserwują, jak wschodzące gwiazdy, takie jak Shane van Gisbergen, zmagają się z przystosowaniem do wyścigów na owalach bez odpowiedniego czasu na praktykę. Jeden z fanów lamentował: „Więc ci, którzy sobie radzą, będą dalej sobie radzić. Nigdy nie oczekuj, że SVG będzie dobry na owalach, gdy nie ma czasu na praktykę i naukę. Więcej rozczarowań.” Inny wyraził podobne odczucia w odniesieniu do Connora Zilisch, obiecującego talentu, którego rozwój jest ograniczany przez brak czasu na torze: „Rozczarowujące. Jako fan Zilischa miałem nadzieję na więcej czasu na torze, aby mógł nauczyć się NextGen.”

Doświadczeni kierowcy również nie są odporni na te frustracje. Kyle Busch, dwukrotny mistrz serii Cup z imponującą liczbą 63 zwycięstw, zmaga się z dwuletnią posuchą, co dodatkowo komplikuje ograniczona ilość treningów. Jeden z fanów wyraził to uczucie, pytając: „NASCAR chce, żeby KFB szybko przeszedł na emeryturę, prawda?”

Podsycając ogień, jeden z fanów żartobliwie skomentował niedawne kłopoty prawne NASCAR, sugerując, że organizacja zrzuca winę na zespoły za swoje decyzje, mówiąc: „Ja, kiedy kłamię (nascar nie chcąc więcej treningów). To zespoły.”

Gdy kurz opada na ten kontrowersyjny temat, jasne jest, że sposób, w jaki NASCAR zarządza regulacjami treningowymi, budzi niezadowolenie zarówno wśród fanów, jak i kierowców. Teraz pojawia się pytanie: czy kierownictwo NASCAR wysłucha wezwań do zmiany, czy będzie nadal ignorować rosnącą presję ze strony swoich wiernych zwolenników?

Related articles

Recent articles