W zdumiewającym zwrocie wydarzeń, McLaren właśnie pobił rekordy na aukcji swojego samochodu Formuły 1 z 2026 roku, osiągając oszałamiającą kwotę 11,4 miliona dolarów, zanim jeszcze zadebiutował na torze wyścigowym. Ta monumentalna sprzedaż podkreśla rosnące zainteresowanie i siłę finansową otaczającą Formułę 1, szczególnie gdy McLaren przygotowuje się do sezonu, który zapowiada się na niezwykle konkurencyjny.
Potęga z Woking świętowała fenomenalny sezon 2025, zdobywając imponujące 14 zwycięstw, które nie tylko zapewniły im tytuł Mistrza Konstruktorów, ale także sprawiły, że ich gwiazda, Lando Norris, zdobył pożądany tytuł Mistrza Kierowców. Przy tak udanym sezonie, oczekiwania na 2026 rok są ogromne, ale stawka ma wzrosnąć dramatycznie w związku z szerokimi zmianami w regulacjach dotyczących podwozia i silników, które mogą zdefiniować konkurencyjny krajobraz na nowo.
Aukcja MCL40 — samochodu, którym Norris i jego kolega z zespołu Oscar Piastri będą się posługiwać w nadchodzącym sezonie — miała miejsce na początku tego miesiąca, a oszałamiająca wygrana w wysokości 11,4 miliona dolarów plasuje go na szóstym miejscu wśród najdroższych samochodów F1 sprzedanych kiedykolwiek. Dla kontekstu, rekord wciąż należy do legendarnego Mercedesa W196R z 1954 roku, który został sprzedany za oszałamiające 51,155 miliona euro w 2025 roku.
Co sprawia, że ta aukcja jest jeszcze bardziej ekscytująca, to fakt, że zwycięski licytator nie tylko odejdzie z kawałkiem historii wyścigów. McLaren zobowiązał się dostarczyć samochód, napędzany nowoczesnym silnikiem Mercedesa, na początku 2028 roku. W międzyczasie szczęśliwy nabywca otrzyma samochód pokazowy z 2025 roku, aby utrzymać adrenalinę na wysokim poziomie.
Ale to nie wszystko. Zwycięzca aukcji, wraz z pięcioma gośćmi, będzie miał ekskluzywną okazję spotkać zarówno Norrisa, jak i Piastriego, a także dyrektora generalnego McLarena, Zaka Browna, w siedzibie zespołu w Woking przed rozpoczęciem sezonu. To doświadczenie VIP obejmie również uczestnictwo w wydarzeniu inauguracyjnym MCL40 oraz korzystanie z luksusowej gościnności podczas dwóch Grand Prix F1, prestiżowych 24 godzin Le Mans oraz ikonicznych Indianapolis 500 w 2026 roku.
Dodatkowo, aukcja nie była ograniczona tylko do samochodu F1; obejmowała również oferty na rywala McLarena w IndyCar na 2026 rok oraz pojazd, który ma rywalizować w Mistrzostwach Świata Wytrzymałości w 2027 roku, co pokazuje różnorodne ambicje wyścigowe zespołu oraz niesłabnący apetyt kolekcjonerów i fanów.
W miarę jak McLaren przygotowuje się do obrony swoich tytułów w obliczu intensywnej konkurencji, ekscytacja związana z tą aukcją podkreśla rosnącą atrakcyjność Formuły 1, co jasno pokazuje, że stawka nigdy nie była wyższa.


