Charles Leclerc reaguje na niesamowitą statystykę Ferrari: „to dziwne”

Published:

Charles Leclerc osiągnął kamień milowy, do którego zbliżyło się niewielu kierowców Ferrari, stając się drugim najbardziej doświadczonym kierowcą w bogatej historii Formuły 1 Scuderii. Od swojego debiutu z Ferrari w 2019 roku, Monakijczyk wystartował w 154 wyścigach Grand Prix dla włoskiego potentata, ustępując jedynie rekordowi Michaela Schumachera, który wynosi 180 startów. Gdy Leclerc kontynuuje współpracę z zespołem, ma szansę na wyprzedzenie legendarnego Niemca w przyszłym roku, co jest świadectwem jego długowieczności i konsekwencji na szczycie motorsportu.

Pomimo tego osiągnięcia, Leclerc pozostaje skromny, opisując ten kamień milowy jako „dziwny”. Powiedział mediom: „Wciąż czuję się bardzo młody, a mój pierwszy rok w Ferrari pamiętam jak wczoraj, ale to jest wyjątkowe.” Jego związek z Ferrari jest głęboki, ponieważ był częścią Ferrari Driver Academy na długo przed tym, jak zasiadł w kokpicie F1. „Byłem w Ferrari Driver Academy, więc widzieli, jak dorastam, nie tylko jako kierowca, ale także jako osoba, więc to bardzo wyjątkowe miejsce do jazdy,” dodał.

Jednak 25-letni kierowca jasno daje do zrozumienia, że doświadczenie samo w sobie nie jest jego celem. „Nie chciałbym być zapamiętany jako najbardziej doświadczony kierowca Ferrari, chciałbym być zapamiętany jako mistrz świata dla Ferrari i to wciąż jest do zrobienia,” stwierdził Leclerc stanowczo. Jego uwaga pozostaje skupiona na zdobyciu najwyższej nagrody w Formule 1. „Nie czekam na to, aby stać się pierwszym, ale po prostu chcę wygrać mistrzostwo świata. To jest to, nad czym pracuję każdego dnia i mam nadzieję, że ten dzień nadejdzie.”

Słowa Leclerca podkreślają presję i ambicję, które nim kierują, gdy dąży do pierwszego tytułu Ferrari od ponad dekady. Choć może zbliża się do rekordu występów w wyścigach, jego oczy są mocno skoncentrowane na przepisaniu historii jako mistrz świata pod sztandarem skaczącego konia.

Related articles

Recent articles