Formuła 1 przeżywa niespotykaną falę popularności, a sezon 2025 umacnia jej status jako globalnego zjawiska, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Emocje związane z pasjonującą rywalizacją o tytuł między trzema zawodnikami zafascynowały fanów, kulminując w elektryzującym finale, w którym Lando Norris wyszedł zwycięsko. Młody brytyjski kierowca przechytrzył czterokrotnego mistrza świata Maxa Verstappena oraz swojego kolegę z McLarena Oscara Piastriego, zdobywając koronę mistrza w sezonie, który zapisze się w historii jako jeden z najlepszych w sporcie.
Triumf McLarena nie ograniczał się tylko do indywidualnych sukcesów Norrisa; zespół zdobył również mistrzostwo konstruktorów, co oznacza ich pierwsze podwójne mistrzostwo od 1998 roku. To osiągnięcie podkreśla niezwykły powrót ikonicznego zespołu, zwiastując nową erę rywalizacji w Formule 1. Ekscytacja sezonu była namacalna, a Grand Prix Abu Zabi wyróżniało się jako kluczowy moment, przypominający starcie z 2021 roku między Verstappenem a Lewisem Hamiltonem. Po raz pierwszy od tej epickiej walki, kibice byli pozostawieni w niepewności, nie wiedząc, kto zostanie ogłoszony mistrzem przed ostatnim wyścigiem, a to była pierwsza okazja od 2010 roku, gdy więcej niż dwóch kierowców miało szansę na tytuł w ostatni weekend.
Popularność Formuły 1 osiągnęła nowe szczyty, a ESPN ujawniło, że 2025 rok był najbardziej oglądanym rokiem od momentu, gdy sieć zaczęła transmitować ten sport w 2018 roku. Zadziwiająca średnia 1,3 miliona widzów oglądała każde grand prix, co stanowi oszałamiający wzrost o 135 procent w porównaniu do inauguracyjnego roku partnerstwa ESPN-F1. To oznacza znaczące odbicie w porównaniu do poprzednich sezonów, w których liczba widzów spadła do 1,1 miliona w 2023 i 2024 roku po wysokim poziomie 1,2 miliona w 2022 roku. Ostatni wyścig w Abu Zabi odegrał kluczową rolę w tym wzroście, przyciągając 1,5 miliona fanów przed ekrany, cementując status wydarzenia jako spektaklu, którego nie można przegapić.
W wyraźnym kontraście, seria NASCAR Cup doświadczyła spadku oglądalności, co podkreśla zmieniający się krajobraz amerykańskiego motorsportu. Pomimo zabezpieczenia lukratywnej umowy na prawa telewizyjne o wartości 7,7 miliarda dolarów w 2024 roku, która ma obowiązywać do 2031 roku, decyzja NASCAR o transmitowaniu kilku wyścigów w mniej prominentnej sieci USA Network zamiast w głównych sieciach takich jak NBC, CBS czy ESPN przyczyniła się do 15-procentowego spadku oglądalności w 2025 roku. Ten spadek rodzi pytania o przyszłość NASCAR w szybko ewoluującym środowisku medialnym.
Drastyczne zmiany w zaangażowaniu widowni między Formułą 1 a NASCAR podkreślają kluczowy moment w świecie motorsportu, przy czym F1 wyraźnie zdobywa wyobraźnię fanów na całym świecie, podczas gdy NASCAR zmaga się ze spadającym zainteresowaniem. Gdy kurz opada po niezapomnianym sezonie, implikacje dla obu serii wyścigowych niewątpliwie ukształtują narrację w nadchodzących latach.


