Max Verstappen może nie zdobył tytułu mistrza kierowców F1, ale niewątpliwie panował w sezonie 2025 z niezrównaną średnią pozycją na mecie wynoszącą 3,67. Ta statystyka stawia go jako jedynego kierowcę, który konsekwentnie kończył wyścigi lepiej niż na czwartym miejscu, co umacnia jego status jako jednego z wyróżniających się zawodników sezonu.
W zaskakującym zwrocie akcji, broniący tytułu mistrza świata Lando Norris znalazł się w cieniu, nie ze strony rywali, ale własnego zespołowego kolegi, Oscara Piastriego. Imponująca średnia pozycja Piastriego wynosząca 4,21 wyprzedziła Norrisa, który osiągnął nieco mniej błyskotliwą 4,25. To było znaczące osiągnięcie dla Piastriego, podkreślające zaciętą rywalizację w McLarenie. W międzyczasie George Russell z Mercedesa blisko gonił Norrisa z średnią 4,54, co pokazuje, że walka o miejsca na podium nie ograniczała się tylko do najlepszych zespołów.
Charles Leclerc, utalentowany kierowca Ferrari, zakończył sezon ze średnią pozycją wynoszącą 6,75. Choć stawia go w gronie czołowych rywali, był wyraźnie oddalony od elitarnej grupy, co udowadnia, że nawet silne występy mogą sprawić, że kierowcy pragną więcej. W starkim kontraście, jego kolega z zespołu Lewis Hamilton miał trudności, zajmując szóste miejsce ze średnią pozycją na mecie wynoszącą 8,5. To był wymagający sezon dla Hamiltona, który zmagał się z niestabilnością.
Na siódmej pozycji Kimi Antonelli zdobył pewne uznanie w swoim sezonie, osiągając średnią 9,83, będąc jedynym innym kierowcą w pierwszej dziesiątce. Jednak prawdziwą historią rozczarowania była sytuacja w Alpine, gdzie kierowcy mieli bardzo słaby sezon. Pierre Gasly, Franco Colapinto i Jack Doohan zanotowali trzy najniższe średnie pozycje na mecie, przy czym Gasly miał 14,58, co stanowiło znaczną różnicę nawet w porównaniu do jego kolegów z zespołu. Colapinto i Doohan mieli jeszcze większe trudności, osiągając średnie pozycje na mecie wynoszące odpowiednio 16,06 i 16,33, ponieważ trudności Alpine trwały przez cały rok.
Dominacja Verstappena jest dowodem na jego niezwykłe umiejętności, podczas gdy dynamika między duetem McLarena i zmagania doświadczonych kierowców, takich jak Hamilton, malują wyraźny obraz ewoluującego krajobrazu w Formule 1. Gdy fani wspominają sezon, zacięta rywalizacja i dramatyczne zmiany w osiągach obiecują utrzymać emocje na żywo w nadchodzącym roku.


