Lewis Hamilton i Charles Leclerc ujawniają swoje najlepsze wybory filmów świątecznych podczas świątecznej celebracji Ferrari.

Published:

Gdy kurz opada po emocjonującym zakończeniu sezonu Formuły 1 2025, w którym Lando Norris z McLarena zdobył tytuł mistrza w ekscytującym finale na Grand Prix Abu Zabi, uwaga skupia się na świątecznym duchu w zespole Ferrari. W urokliwym filmie opublikowanym na platformach społecznościowych Ferrari, legendy wyścigowe Lewis Hamilton i Charles Leclerc odkładają na bok swoje rywalizacyjne instynkty, aby w wesołej atmosferze ocenić swoje ulubione filmy świąteczne.

W tej radosnej wymianie zdań Hamilton i Leclerc śmieją się, przeglądając wybór klasyków świątecznych, które im zaprezentowano. Po męczącym sezonie pełnym wyzwań za kierownicą SF-25, ten moment lekkości był odświeżającą odmianą. Dwaj kierowcy żartobliwie wspominali o swoich różnicach pokoleniowych, a Leclerc, urodzony w 1997 roku, nieśmiało przyznał, że nie zna kilku kultowych filmów, które Hamilton, doświadczony rocznik 1985, ceni od dzieciństwa.

„Jest kilka, których nie oglądałem, po prostu dlatego, że jeszcze się nie urodziłem,” żartował Leclerc, wywołując śmiech Hamiltona. Przyjacielska atmosfera była wyczuwalna, gdy dyskutowali o swoich wyborach, ostatecznie ogłaszając film Elf z Willam Ferrellem jako swój najlepszy wybór w tej świątecznej klasyfikacji. Inne ulubione tytuły to ponadczasowy klasyk Kevin sam w domu 2, czarujący Ekspres polarny oraz nietypowy świąteczny faworyt, Szklana pułapka.

Ich wybory na tym się nie kończyły. Duet uhonorował również ekscentryczny urok Grincha oraz muzyczną przyjemność Spirited jako część swoich najlepszych wyborów, prezentując eklektyczną mieszankę świątecznej radości, która odzwierciedla ich osobowości.

Sezon nie był jednak tylko czasem świątecznej zabawy dla kierowców Ferrari. Na torze Leclerc zakończył sezon na piątym miejscu z godnymi uznania 242 punktami, osiągając siedem miejsc na podium. Hamilton był tuż za nim, kończąc na szóstym miejscu z 156 punktami, co podkreśla trudności, z jakimi borykali się obaj kierowcy w tym, jak się okazało, wymagającym roku dla Scuderia Ferrari.

Szef zespołu Fred Vasseur szczerze podsumował wzloty i upadki sezonu, przyznając: „Zawsze w sezonie są pozytywne i negatywne aspekty. Mieliśmy pozytywne punkty w tym sezonie, ale prawdopodobnie mniej niż negatywnych.” Pochwalił strategiczne wykonanie zespołu i niezawodność, jednocześnie podkreślając potrzebę poprawy w kluczowych obszarach.

Wyzwania były widoczne już na początku sezonu, kiedy to nastąpił niepowodzenie w Bahrajnie oraz dyskwalifikacja w Chinach, które poważnie wpłynęły na ich impet. Vasseur zauważył: „Jeśli spojrzysz na to, w tej pierwszej części sezonu straciliśmy jeden lub dziesięć punktów na rzecz McLarena. A byliśmy o dwie lub trzy dziesiąte sekundy za nimi na tym etapie sezonu. I to prawie się skończyło.”

Pomimo tych przeszkód Vasseur wyraził dumę z tego, jak zespół się zregenerował, stwierdzając: „Byłem całkiem zadowolony z reakcji zespołu, szczerze mówiąc. Ponieważ wróciliśmy w trzech lub czterech wyścigach. Wróciliśmy w przyzwoitym tempie.” Jednak przyznał, że kluczowa lekcja została wyciągnięta: „Każdy szczegół może zrobić ogromną różnicę. A powód dyskwalifikacji, myślę, że musieliśmy zapłacić cenę za jedną trzecią sezonu.”

Gdy fani z niecierpliwością oczekują sezonu świątecznego, wesoła wymiana zdań między Hamiltonem a Leclerkiem przypomina, że nawet w świecie Formuły 1, gdzie panuje duża presja, zawsze jest miejsce na radość i śmiech. Świąteczny nastrój w Ferrari nie tylko wywołuje uśmiech, ale także przygotowuje grunt pod nowe skupienie, gdy szykują się na wyzwania, które czekają w nadchodzącym sezonie.

Related articles

Recent articles