W emocjonującym pokazie umiejętności i determinacji, James Vowles, szef zespołu Williams, zdobył uwagę na Yas Marina, wygrywając prestiżowe 12 Godzin Zatoki jako kierowca. To niezwykłe osiągnięcie następuje po udanym sezonie jego zespołu, umacniając status Vowlesa nie tylko jako stratega, ale także jako groźnego rywala za kierownicą McLarena 720S GT3.
W wieku 46 lat Vowles podjął się wyzwania tego wyczerpującego wyścigu długodystansowego, przyjmując rolę kierowcy po ogłoszeniu swojego udziału na początku tego miesiąca. W towarzystwie utalentowanych kolegów z zespołu, Marco Pulciniego, Alexandra Westa i Marka Sansoma, zespół Garage 59 wykazał się wyjątkową współpracą i umiejętnościami, zajmując imponujące dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej, triumfując jednocześnie w kategorii AM.
Wyścig był emocjonalną kolejką górską, z Mercedesem AMG GT3 #13, prowadzonym przez Denisa Remenyako, Michaila Aleshina i Adama Christodoulou, który ostatecznie zdobył zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Jednak początkowo rywalizację zdominował zespół Ferrari 293 GT3 z AlManar by Dragon, w składzie z Al Faisalem Al Zubairem, Benem Tuckiem i Christopherem Froggattem, którzy prowadzili przez oszałamiające dziewięć godzin. Ich nadzieje na zwycięstwo zostały zniweczone przez niespodziewany pit stop w celu uzupełnienia płynu hamulcowego, co pozwoliło im zakończyć wyścig na bolesnym drugim miejscu, tuż przed Mercedesem Grove Racing by GetSpeed.
Patrząc w przyszłość, entuzjaści sportów motorowych będą musieli poczekać na następną edycję 12 godzin Zatoki, zaplanowaną na 10 stycznia 2027 roku. W międzyczasie, fani mogą oczekiwać ekscytującego wydarzenia alternatywnego — krótszego wyścigu GT, który odbędzie się 13 grudnia, utrzymując adrenalinę na wysokim poziomie w obliczu braku tego ikonicznego wyzwania wytrzymałościowego. Zwycięstwo Vowlesa nie tylko podkreśla jego wszechstronność, ale także dodaje kolejny rozdział do jego znakomitej kariery, udowadniając, że duch rywalizacji nie zna granic.


